gdd

Jako, że już wystartowaliśmy, a pomysłów mamy wiele, możemy ostro zabrać się do roboty. Można by zacząć już pisanie kodu, lecz hola, zaraz… Czy to nie raz już tak było, że pisaliśmy kod, po czym zmienialiśmy koncepcję w trakcie 10 razy i w rezultacie okazywało się, że najlepiej by było wszystko napisać od początku? Niestety nie mamy czasu na „bawienie się w pisanie wszystkiego od początku„. I tu z pomocą przychodzi nam coś takiego jak Game Design Document. Co to jest i czym to się je?

Game design document (w skrócie GDD) to plan gry, usystematyzowany zbiór wszystkich twórczych założeń i elementów gry w formie żywego (a więc wciąż edytowanego i rozwijanego) dokumentu.

Czyli jest to dokument, który zawiera dokładny opis działania naszej przyszłej gry i wszystkiego co siedzi nam w naszej głowie odnośnie jej tematu. Czy warto napisać taki dokument? Czy nie jest to strata czasu?
Prawda jest taka, że często zapominamy z czasem o elementach poszczególnych rozwiązań, jakie mają właśnie świadczyć o wyjątkowości naszej gry. A taki dokument w łatwy i szybki sposób mógłby nam o nich przypomnieć. Już nie wspominam nawet o tym, że pisząc taki dokument, w pewnym sensie konstruujemy mechanikę działania naszej gry, przez co zawczasu możemy określić czy pewne funkcje będą przydatne, czy jednak nie opłaca się w ogóle ich tworzyć.

Inaczej mówiąc, dobrze przygotowany GDD jest jak dobra mapa wraz z dokładną instrukcją obsługi dla twórcy gry. Nie wspominam już tutaj o przypadkach, kiedy nad grą pracuje więcej niż jedna osoba. Wówczas taki dokument jest rzeczą niezbędną.

Poniżej kilka zalet przemawiających za stworzeniem takiego dokumentu:

  • Wszystkie błyskotliwe pomysły świadczące o wyjątkowości Twojej gry masz w jednym miejscu
  • Możesz szybko powrócić do danego zagadnienia lub problemu i pracować nad nim w dogodnym czasie
  • Posiadasz spis treści, a przez to zachowujesz porządek w dokumentach i strukturze gry
  • GDD może służyć jako lista „do odhaczania” kolejnych punktów do zrobienia
  • Dzięki GDD możesz „przespać się” z danym zagadnieniem i ocenić czy dane rozwiązanie będzie przydatne czy jednak nie
  • Potrafisz objąć temat w całości i w razie konieczności wzbogacać poszczególne elementy swego dzieła
  • Masz dokument, który pozwoli Ci zaprezentować projekt osobom trzecim (współpracownikom, pracownikom, programistom, grafikom, sponsorom)

Przekonały Was powyższe argumenty? Zatem zabierajmy się za napisanie naszego pierwszego GDD!

482-galaktyka-gwiazdy-kosmos

Uf! Udało się!
Po 8 latach od pojawienia się w moim umyśle koncepcji stworzenia gry przeglądarkowej, jakiej nie mogłem znaleźć wówczas w Sieci, i której nie mogę znaleźć po dzień dzisiejszy, mam szanse napisać ją samemu!
Nie ukrywam, że pomimo rozległej wiedzy jaką (mniemam) posiadam na temat technologii jakie trzeba będzie użyć, mam lekkie poczcie strachu, że może się nie udać, albo, że po prost nie dam rady… Jednak zaraz po chwili pojawia się w głowie głosik mówiący – „Pamiętasz kto napisał Minecraft`a? Czy Markus Persson zastanawiał się ‚czy mu się uda’ czy po prostu zabrał się za pisanie silnika gry?” Trzymam się więc dewizy by nie rzucać sobie na starcie kłód pod nogi i myśleć pozytywnie.

Tak, naczytałem się w sieci jak to ciężko jest w tym biznesie. Tak, naczytałem się, że było już wielu, którym się wydawało i którzy mieli wizję, a i tak wszystko „umarło w butach”. Jednak jeżeli nie spróbuję, to nigdy się nie przekonam czy się da czy nie. Więc wolę spróbować.
Ktoś może teraz zapytać:

– „A skąd wiesz czy Twoja gra spodoba się innym”?

– „Co będzie ją wyróżniało na tle konkurencji”?

Zastanawiałem się nad tym wiele i wiecie co? Wiem co będzie ją wyróżniało. Przede wszystkim to, że chcę stworzyć taką grę, w którą sam bym chętnie zagrał. Więcej, chcę stworzyć grę w którą sam zagram, bo nie ma aktualnie w Sieci tego typ gry, która zatrzymała by mnie na dłużej niż kilka chwil… A dodatkowo nie zniesmaczyła odgrzewaną tematyką czy odgrzewanymi rozwiązaniami technicznymi, ukrytymi za nową, cukierkową grafiką.
A czy gra spodoba się innym? Zobaczymy… 🙂